Napisz nowy wpis do księgi

 
 
 
 
 
 
*wypełnij puste pola
31 wpisów.
Jola napisał/a 22.07.2015 o 18:06:
Hmmm..., od czego zacząć. Chyba od tego co najlepsze: kuchnia - po prostu rewelacja. Nie tylko bardzo bardzo smaczne ale przede wszystkim domowe i obfite. Zaczynasz śniadaniem, na którym począwszy od specjałów dla dzieci (płatki do wyboru, paróweczki, ciepłe bułeczki, chlebek chrupiący z możliwością przypieczenia w tosterze) dorosły po skosztowaniu wędlin (własnego wyrobu), serów, serków, warzyw, świeżej jajecznicy, dżemów (własnej produkcji) nagle natyka się na pachnące naleśniczki albo racuszki. Jakby to nazwać... hmmmm: "Niebo w gębie". Obiadokolacja - no cóż. Nie da się ruszać po niej. Super opcja zarówno w lecie jak i w zimie.Masz cały dzień na zwiedzanie, spacery, jazdę na nartach a potem wiesz że wracasz do ciepełka i pysznej obiadokolacji. Obsługa przemiła, zarówno właściciele jak i pozostałe osoby. Szczególnie Panie z kuchni. Naprawdę czysto. Domek na uboczu więc jest cichutko. Właściciele się rozbudowują i życzę im powodzenia, bo takich miejsc to ze świecą szukać. A poza tym, cena naprawdę adekwatna do tego co oferują. Myślę, że w innych miejscach zapłacilibyśmy o wiele więcej. W przyszłym roku wracamy, a może nawet w zimie na narty - rzut beretem na Czarną Górę i do Lądka
Jerzy Kozłowski z Myszków napisał/a 21.07.2015 o 06:15:
Piękny apartament (nr.4 innych nie widziałem).Wspaniałe czeskie piwo . Bardzo sympatyczni,młodzi gospodarze. Super położenie z dala od głównej drogi. Polecam wszystkim lubiącym cisze i wygodę. Z całą pownością wrócimy tam w następnym roku. Jurek Kozłowski z Myszkowa
buzka z Sedziejowice napisał/a 07.04.2015 o 20:16:
Polecam goraco, :p bylismy w domku przez cale swieta, bylo fajnie, bardzo mila rodzinna atmosfera, pyszne posilki i dzemy robione z rak wlascicielki - polecam !!!! mila obsluga - pozdrowienia dla pan,,:grin ,, pokoje czyste i przytulne,,blisko jest do czech i na Czarna gore,, napewno tu wrocimy w lecie i bedziemy polecac znajomym to miejsce,, 🙂
zdyscyplinowana grup z Białystok, Warszawa, Elbląg napisał/a 05.04.2015 o 09:20:
Byliśmy w Domku Snowbordera już po raz drugi i jeśli zdrowie i kondycja pozwolą będziemy tam wracali co roku. a dlaczego? Powodów jest kilka:przesympatyczni gospodarze, personel służący pomocą w każdej sytuacji, posiłki- palce lizać, w pokojach czysto i ładnie. Dom położony jest z dala od głównej drogi, dlatego jest cicho i spokojnie. A do wyciągu zaledwie 10 minut samochodem. Polecamy wszystkim, którzy cenią domową atmosferę. Naprawdę można tam odpocząć!
Nina z Warszawa napisał/a 02.03.2015 o 11:11:
Gościliśmy podczas weekendu 27.02-01.03.2015 r. Wyjechaliśmy bardzo zadowoleni. Wrócimy może wiosną lub latem, by na przykład pojeździć na rowerach.Kuchnia rzeczywiście serwuje pyszne, domowe posiłki. Zaskoczona byłam jakością ryby, którą nam podano w piątek. Nie żadna panga, ale na moje oko dorsz lub inna, wysokiej jakości, biała ryba. Poza tym było nam naprawdę miło, że załapaliśmy się na obiad w piątek, pomimo, że przybyliśmy na miejsce o 21.30.Było pysznie, dlatego polecam opcję z wyżywieniem. Uważam, że cena jest bardzo przystępna.Pokoje czyste, nawet bardzo. Wszystko wyglądało jakby dopiero było po remoncie. Kurzu nie mogłam się doszukać nawet na kwiatkach w jadalni. Okna były czyste. Tak, goście widzą wszystko 🙂Plus za pomieszczenie na buty narciarskie.W pokojach było ciepło, z okna rozpościerał się ładny widok, przed budynkiem było gdzie zaparkować. Domek jest oddalony o kilkaset metrów od głównej drogi, przez co jest naprawdę cicho.Bar (pełniący też funkcję świetlicy i miejsca, gdzie można się spotkać z rodziną czy znajomymi), zamykany jest o 22, co jest wspaniałe, bo w budynku zapada cisza (którą inni goście także respektowali) i można naprawdę odpocząć w porze nocnej.Dziękuję za umożliwienie segregacji śmieci, wyrzucanie szkła do zwykłego kosza byłoby dla mnie barbarzyństwem.Co jeszcze? Obsługa była miła, co nie zawsze zdarza się w górach!Do wyciągu Czarna Góra jechaliśmy ok. 10 minut samochodem.Domek zarezerwowałam z przypadku, ze strony internetowej, a nie z polecenia, więc jestem odkrywcą wśród znajomych i rodziny jeśli chodzi o Państwa adres.P.S. Ciężko chodzą (otwierają się) drzwi wejściowe, może uda się Wam je wyregulować do następnego razu.